olska spełnia ten wymóg, a obecny poziom produkcji rolnej pozwala na eksport żywności. Stan ten wynika z dużej powierzchni uprawianych gleb, a nie z ich wydajności. Produkcja roślinna w Polsce wykazuje mały progres plonów, które kształtują się na poziomie 40-50 proc. potencjału uprawianych odmian, stanowiąc 2/3 plonów możliwych do uzyskania w średnim stanowisku Niedostateczne wykorzystanie potencjału produkcyjnego gleb w Polsce wynika z szeregu przyczyn:

  1. niskiej, naturalnej zawartości koloidów mineralnych;
  2. małej zawartości koloidów organicznych (próchnicy);
  3. płytkiego profilu próchnicznego gleb uprawnych.

Te trzy czynniki decydują o tym, że naturalna żywność gleb w Polsce jest niska, co rodzi dalsze konsekwencje, jakimi są:

  1. mały potencjał gleby do gromadzenia wody z opadów zimowych;
  2. mała zasobność gleby w kluczowe składniki pokarmowe, tworzące glebowy kompleks sorpcyjny (wapń, potas, magnez);
  3. duża podatność gleb na zakwaszenie; duży udział gleb wymagających wapnowania (ponad 50 proc.).

Zakwaszenie gleb w połączeniu z niedoborem wapnia (Ca) powoduje, że uprawiane rośliny nie korzenią się głęboko, a tym samym nie są nie są w stanie korzystać z wody zawartej w głębszych warstwach, a także ze składników decydujących o produktywności wody i azotu, jakimi są fosfor i potas.  Płytkie ukorzenienie się roślin w połączeniu z małymi zasobami wody i składników pokarmowych zwiększa wrażliwość roślin w kardynalnych fazach formowania plonu na niedobór wody, co prowadzi do uzyskiwania małych i nieregularnych plonów.

Plon jest wypadkową wielkości i dostępności glebowych zasobów wody i składników pokarmowych. Nadrzędnym celem rolnika jest stabilizacja plonów. Podstawowym zadaniem jest zwiększenie ilości próchnicy w glebie. W pierwszym etapie realizacji tego zadania trzeba osiągnąć stan wysycenia gleby próchnicą do poziomu określonego przez ilość koloidów mineralnych (ilaste + pylaste). Drugim etapem jest systematyczne zwiększanie miąższości warstwy próchnicznej.  Są to zadania na lata. Wprowadzanie do gleby materii organicznej bez jednoczesnej regulacji odczynu nie wystarczy. Konieczna jest regulacja odczynu, ściślej neutralizacja toksycznego glinu (Al3+), który degraduje produktywność gleb uprawnych i środowisko. Obecność w glebie Al3+ prowadzi do zahamowania wzrostu korzeni rośliny, co tym samym redukuje jej potencjał do pobierania azotu. Niewykorzystany przez rośliny azot przemieszcza się w formie azotanów do wód powierzchniowych, powodując ich eutrofizację, a w postaci tlenków azotu do atmosfery, wywołując efekt cieplarniany.

Oczekiwanym skutkiem naprawy absolutnie podstawowych czynników produkcji rolnej jest wzrost zasobów biologicznych gleby, zwiększenie zarówno zasobów wody, jak i składników pokarmowych, a także poprawa struktury gleby. W takich warunkach rośliny głębiej się korzenią i efektywniej przetwarzają pobierane składniki w plon użytkowy. Zasoby te należy systematycznie monitorować i to nie tylko w warstwie do 0,2 m (metody rutynowe), lecz w całym profilu ukorzenienia się rośliny. To właśnie wielkość zasobów w głębszych warstwach gleby decyduje o plonach, zwłaszcza w latach krytycznych (ryc. 1).

 

Ryc. 1. Rośliny w okresie wegetacji pobierają fosfor w całej strefie ukorzenienia a nie tylko z warstwy powierzchniowej